Argentyńczyk Fernando Gago chce opuścić Real Madryt, gdyż jego zdaniem zbyt rzadko pojawia się w pierwszym składzie zespołu. Klub jednak nie chce go puścić, gdyż w styczniu "straci" Mahamadou Diarrę. Kapitan reprezentacji Mali będzie brał udział w Pucharze Narodów Afryki, który zostanie rozegrany w dniach 10 - 31 stycznia. 23-letni defensywny pomocnik, za którego Real w 2006 roku zapłacił Boca Juniors 21 mln euro, uważa że nie gra wystarczająco dużo. Tymczasem potrzebuje on jak najwięcej minut spędzonych na boisku, by znaleźć się w składzie swojej reprezentacji na mistrzostwa świata w 2010 roku. Z tego właśnie powodu poprosił swojego agenta o negocjacje w sprawie przejścia do innego klubu w zimowym okienku transferowym. Real nie zgadza się na odejście piłkarza z powodu wyjazdu Diarry na afrykański czempionat. W swoim debiutanckim sezonie w Hiszpanii, Argentyńczyk pojawił się na boisku aż w 26 meczach. Zmieniło się to, od kiedy szkoleniowcem "Królewskich" został w lipcu Manuel Pellegrini. Zainteresowane sprowadzeniem Gago były jak dotychczas włoskie kluby - AC Milan i Fiorentina. Trener kadry Argentyny Diego Maradona określa tego piłkarza mianem jednego z najlepszych defensywnych pomocników na świecie i zapewnił, że nigdy nie wypadnie on ze składu reprezentacji.
|